03 February 2015

See Canada - checked

Och, może nadrobię w końcu zaległości. Ostatnia część wycieczki (chociaż wcale nie było to na końcu, tylko w środku raczej), która mi została do pokazania, to wyjazd na Orcas Islands, albo San Juan Islands, w sumie to nie do końca wiem, która nazwa tam obowiązywała. Chyba ogólnie to były wyspy San Juan, a Orcas to jedna z nich... O, nawet znalazłam mapę. Myśmy byli na Orcas Island, gdzieś w okolicach Deer Harbor. W każdym razie wyjazd był z okazji Dnia Pracy, co dawało 3 dni wolnego. Z tej okazji nikt normalny nie jechałby 9h samochodem i promem, żeby posiedzieć półtora dnia w domku na wyspie. Nikt normalny w Polsce, hehe.
No, ale było ładnie, zielono, był ocean i góry, i nie było takiego upału jak w Corvallis. A z miejsca, gdzie stał domek, z plaży, widać było Kanadę. No, więc odhaczone, co nie?

Ech, and then Labor Day came and went, and we shed what was left of our summer skin.

Chatka z pająkami i czerwone drzewa.