28 August 2015

Dolomity

Nie mam szczególnych chęci ani weny do pisania, więc pokażę zdjęcia, które powinny mówić same za siebie, jeśli chodzi o Dolomity.



To akurat część pierwsza wycieczki, okolice bliższe Bergamo, niż górom. Hotel zrobiony w starych murach, upał ponad 30 stopni i wilgotność milion, ascetyczny pokój i chudy, rudy kot.