tkwię w stanie permanentnego żalu i tęsknoty za czymś, czy może bardziej do czegoś, już mi twarz zastygła w niezmiennym wyrazie i nic z tym nie mogę zrobić. co gorsza, czas mnie zaczyna gonić, co wcale nie poprawia sytuacji.
nawet zapychanie głowy cudzym życiem nie poprawia sytuacji, choć przez długi czas spełniało swoje zadanie.
działa Ci gg? *u*
ReplyDeletedziała, ale nie mam internetu na komputerze z gadu. od jutra chyba będę mieć, w końcu... ale pewności nie mam.
Delete