Okej, więc jeśli chodzi o mój spektakularny podbój stolicy, to niestety wyszło słabo. Aczkolwiek to, co wyszło, okazało się bardzo udane. W dwa dni obskoczyłam Łódź i Warszawę - zadziwiające, ile człowiek jest w stanie zrobić, jak wstanie o tej nieszczęsnej szóstej rano. W Łodzi przyczyniłam się do powstania projektu o graczach pbf, och, tyle wspomnień! Następny dzień w Warszawie był szary i marny w porównaniu z sobotą, którą spędziłam głównie w podróży, ale i tak udało nam się zrobić całkiem udane zdjęcia. Plus - jeść pizzę na obiad dwa dni pod rząd!
Zdjęcia:
Marta Machej
Wizaż: Zuza J.
Pomagali Olga i Daniel
No comments:
Post a Comment