31 July 2016

I follow rivers

Nie wiem, czemu nie wrzuciłam tu nigdy tych zdjęć... To znaczy, chyba nie wrzuciłam? Nie, nie wrzuciłam. No więc nie wiem, dlaczego tego nie zrobiłam, bo to też jedne z tych bardziej przeze mnie ulubionych, do których bardzo lubię wracać. Te także robiłam w Orłowie, zimową porą - bo w styczniu zeszłego roku. Śniegu było więcej, niż w tym, ale wciąż jak na lekarstwo, więc znalezienie takich miejsc, które chociaż trochę udawałyby, że jednak jest zima, nie było wcale takie proste! Marzyła nam się zimowa plaża, haha, takie rzeczy to niestety ostatni raz parę lat temu widziałam. Ale nie ważne, bo zdjęcia i tak wyszły naprawdę fajnie. Nie zostaje mi nic innego, jak zaprosić do oglądania.


Fotografowała Justyna Hołubowska - Sweet Laziness, a ja malowałam, częściowo ubierałam i stałam przed obiektywem (tu was zaszokowałam, co?)



























No comments:

Post a Comment