Wcześniej, we wrześniu 2016 (gubię się w czasie, czas mi przepływa przez palce i moja nihilistyczna natura trochę płacze z tego powodu, ale zmusza też do dokładniejszego umiejscawiania zdarzeń), miałam przyjemność spotkać się po raz kolejny z Tomaszem Kołeckim, z którym zrealizowaliśmy dwie bardzo fajne sesje. Na pełne efekty pierwszej wciąż czekam, ale drugą mogę zaprezentować. Zdjęcia zrealizowaliśmy w Kolibkach w Gdyni.








No comments:
Post a Comment